Ta niewielka kawalerka o powierzchni zaledwie 28 m² od początku miała spełniać dwa zadania: na co dzień służy jako mieszkanie na wynajem krótkoterminowy, a od czasu do czasu staje się „dodatkowym pokojem” dla gości właścicielki, Pani Ewy, która mieszka niedaleko. W przyszłości będzie pełnić ważną rolę jako bezpieczna i przytulna przestrzeń dla starszej osoby, która będzie mogła tu zamieszkać i być blisko rodziny.
Założenia były jasne: kobieco, estetycznie i przytulnie, a jednocześnie w rozsądnym budżecie. Postawiłam więc na trwałe i wygodne rozwiązania. Kluczowym punktem projektu była łazienka, z prysznicem i siedziskiem. Pralka została przeniesiona do szafy gospodarczej, dzięki czemu udało się uzyskać dodatkową przestrzeń użytkową w łazience.
Strefę wejściową wydzieliłam wyłącznie za pomocą mebli, bez budowania ścianek działowych, które zabrałyby cenne centymetry. Największym priorytetem było zapewnienie wystarczającej ilości miejsca do przechowywania oraz maksymalne wykorzystanie każdego fragmentu dostępnej przestrzeni. Pomogły w tym sprytne rozwiązania, które pozwoliły maksymalnie wykorzystać każdy kąt. W mikrokuchni zmieściły się zmywarka, lodówka i piekarnik, a do tego udało się wygospodarować dodatkowe schowki. Dzięki temu ta niewielka kawalerka zyskała pełną funkcjonalność i dziś jest praktyczniejsza niż niejedno znacznie większe mieszkanie.

















